sobota, 31 stycznia 2015

Henry David Thoreau i leśne marzenia

"Nie znam bardziej optymistycznego faktu niż ludzka zdolność do ulepszania życia dzięki świadomemu działaniu. Jeśli ktoś z ufnością podąży za swoimi marzeniami i postanowi prowadzić życie, które sobie wyśnił, bardzo szybko osiągnie niespodziewany sukces."  Henry David Thoreau  - Walden, czyli życie w lesie 

Tak nietypowo zacznę... H.D. Thoreau to człowiek, który osiągnął niesamowity wręcz poziom wolności. Dlaczego? Ponieważ podążył za swoim wewnętrznym głosem, za potrzebami, żył w zgodzie z sobą i spełniał marzenia. I nie chodzi tu o to, że aby być szczęśliwym trzeba zamieszkać - jak on - w lesie, ale by iść drogą spójną, by utrzymać równowagę na linii życia. Nie bójmy się marzyć, ba! nie bójmy się spełniać tych marzeń! Otwórzmy głowy na to, co może się zdarzyć, co może stać się z naszym udziałem. A las? Las nam w tym wszystkim może pomóc - bo jak wiadomo tam mieszka wszystko to, czego nam do życia potrzeba! I nie ma nic, co mogłoby utrudniać marzenie :)

Ja marzę i wychodzę marzeniom na przeciw, co z tego wyniknie? - może już niebawem? Póki co w tej chwili, gdy za oknem śnieg i wiatr...marzy mi się wiosna, lato, jesień...



3 komentarze:

  1. To naprawdę optymistyczny fakt:)
    I życzę sprzyjających wiatrów pchających ku spełniających się Twoich marzeń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iza! Tobie kolorowego podążania za marzeniami! Oddychania pełną piersią! I bycia tym, kim byc chcemy!

      Usuń
  2. Tez CI życze podążania za marzeniami. To wazne - żyć w zgodzie ze sobą i z natura :) My też do tego dążymy :) Pozdrawiam
    Ewa
    Ps. Piekne te podkładki :)

    OdpowiedzUsuń