piątek, 2 stycznia 2015

Bogatsza o stary rok

Refleksje na temat minionego roku wirują wokół ludzi! Nie będę się rozpisywać, co nowego się zrodziło w mojej wyobraźni, na co wpadłam zupełnie przypadkiem, czym Lilu zajmował się twórczo w 2014 roku. Chcę napisać o tym, że 2014 rok, to rok spotkań - spotkań niezwykłych z niezwykłymi ludźmi. Los splątał nasze ścieżki i okazało się, że żyliśmy sobie od siebie nieopodal nie wiedząc, że mamy tak podobne spojrzenie na świat, że nasze wrażliwości się splatają. Te spotkania uskrzydliły, otworzyły serce, oczy, uwrażliwiły słuch...


Dziękuję Misiurze za dzielenie się swoim światem, za wrażliwość, za to, że w momentach trudniejszych podała mi swoją 'dłoń z gliny' i pokazała słońce. Za to, że zabrała mnie na piękną wyspę i pokazała morze możliwości... <3




Dziękuję Jeje za broszaka z mapą Afryki, do której od lat mam wielką słabość, i do której wciąż 'wędruję' by zaczerpnąć inspiracji, prawdy i słońca.


Dziękuję też Tinie z Galerii Księżyc za wielkie serce, za podobne spojrzenie, za ciepło i serdeczność jakimi obdarowała Lila :), który po uszy zakochał się w koszulkach księżycowych <3 


Jest też Chata Nad Wisłokiem i niesamowita historia z nią związana. Historia podróży w Beskid Niski, z plecakiem na stopa. Za każdym razem mijałam pewną łemkowską chyżę piękniejącą z roku na rok. W tym roku przekroczyłam próg chaty, poznałam i wciąż poznaję niesamowicie wrażliwych ludzi. <3
Jest Kokka, która zachwyca mnie wciąż swoim spokojem emanującym z domków jakie tworzy <3
Jest Mimi Monster i jej cudne monstery z historiami, koszulki z hyc hyc lisem :) <3 
Unicatella z kamieniami, którym daje drugie życie :)
I mogłabym tak wymieniać i wymieniać: Olę ze Studia CeramikiAleksandra Chmiel i Irenę z Pawiego Oczka i tajemniczego Red Foxa - te trzy kobiety to wulkan pozytywnej energii <3 Jest i Dorota Koperska, z którą dzielimy podobne spojrzenie na fotografię, życie i podzielamy pasję do kolorów :)

Napisałam tu o 'nowych' ludziach w moim otoczeniu, o ludziach którzy mówią za pomocą swojej twórczości. Ale oczywiście przez ten rok towarzyszyli mi ludzie, których znam od lat, z którymi drepczemy niestrudzenie tą samą drogą, krok w krok,  dzieląc się zachwytem nad światem, smutkami i radościami :) Bez nich wszystko byłoby bez sensu ! 
Ten rok dał mi bardzo wiele różnorodnych doświadczeń: upadałam, wrdapywałam się na drzewo i fruwałam, a co przyniesie nowy? Cóż czekam z otwartymi ramionami, niech zamiesza w kotle niewiadomej przyszłości i wyczaruje coś dobrego! Jedno jest pewne - nie boję się, bo nie jestem sama :)

7 komentarzy:

  1. Kornelio, dziękuję, że z wrażliwością, wyłuskujesz nas ze świata, "spotykasz" ze sobą i nie pozwalasz się nudzić :) <3! Pięknych spotkań w nowe dni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale było niegdyś poznać Twój pełen wrażliwości świat i móc teraz do niego zaglądać, za każdym razem z tą samą pewnością czekającego tam piękna i pozytywnych myśli. Dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  3. O, dziękuję za to podsumowanie. Dzięki niemu mogłam trafić na te niesamowite strony... Patrzę, podziwiam i buźka mi się cieszy, bo prawie wszystko jest z "mojej bajki" :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że to, co bliskie sercu zostało odnalezione :) I że trafiliśmy do jednej bajki :) pozdrawiam ciepło!

      Usuń