środa, 11 czerwca 2014

Serce z kamienia

Musicie mi wybaczyć, ale w dalszym ciągu pozostaję pod silnym wpływem miejsca, w którym obecnie dane jest mi przebywać. Korzystam z jego uroków na tyle, na ile czas mi na to pozwala i od czasu do czasu dzielę się z Wami tym, co uda mi się odkryć. Tym razem chodzi o serce z kamienia. To niesamowite, ale kiedy tylko jestem nad Wetlinką i drepczę jej nieregularnym brzegiem w poszukiwaniu unikatowych kamieni, znajduję wiele w kształcie serca. Wszystkie jednak bez wyjątku mają w sobie to coś, co nie pozwala przejść obok nich obojętnie. Lubię kamienie, bo są swego rodzaju pamięcią. Wyobrażam sobie jakie historie w sobie skrywają, ile lat się kształtowały i poddawały zmiennemu nurtowi rzeki. A rzekę szczególnie tę - uwielbiam jak wiecie, bo jest i z nią jest spokój. Życzę Wam takich rzek, takich kamieni i takiego spokoju, który dodaje energii!

7 komentarzy:

  1. Kochana Korenlio, wciąż mam głód Twoich bieszczadzkich skarbów, więc dla mnie wpis taki "od serca", hihihhi, trafia do mego serca :) Uwielbiam poszukiwania serc w codzienności (przodują ziemniaki, ale i inne dary natury). dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko! Niech serca nami kierują, niech będą sterem i niech rozlewa się po nich miód (bo podobno misie lubią miód) :)

      Usuń
    2. <3 niech się stanie :)
      ps. lubiąąąą, bardzo :)

      Usuń
  2. Niesamowite siła kryje się w tych kamyczkach <3 Buzia sama się uśmiecha :)
    Ja też bardzo lubię takie zajecie, przy każdej małej bądź większej przeróbce ogrodu, chodzę w koło i wyszukuje kamienie, dla każdego kamienia szukam odpowiednie miejsce. Dopasowując je barwą, fakturą, kształtem.
    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato! Tak się cieszę, że kamienie potrafią z nas wydobyć tyle ciekawości, dziecięcej fascynacji, magii po prostu... Niech nie gaśnie w nas ten ogień...tzn. podsycajmy go w sobie!!!!
      Ściskam też :*

      Usuń
  3. Poszukiwanie kamieni -serc to wakacyjne zajęcie z dzieciństwa (to już nie pierwszy raz gdy przywołujesz takie wspomnienia <3 ). Wspaniale jest, mimo napięcia i powagi dorosłego życia umieć i chcieć powracać do takich czynności, zatracić się na chwilę i bawić cudami natury :) Ogromnie to cenię :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokka, nasze życie potrzebuje takich wytchnień, głębokich oddechów i drobnych radości! Staram się nie zatracać w sobie tego dziecka, ba! staram się je pielęgnować, dokarmiać i jak dziecko, którymi wszyscy byliśmy odkrywać "tajemniczy ogród".
      Kokka drobinek radości, chwil oddechu i beztroskiego śmiechu... <3

      Usuń