piątek, 30 maja 2014

Rzecz o codzienności

Ostatnio rzadko tu zaglądam, z powodów różnych, ale wskoczyłam na chwilę i przekażę odrobinę promieni codzienności. To dziwne (?), ale zazwyczaj po deszczu najwięcej się dzieje... Maleńki ślimak wędruje w gąszczu liści. Sarna zachęcona soczystą zielenią skupie trawę nieopodal i wtedy wiadomo, że chmury się w końcu podniosą i choćby na chwilę wyjdzie słońce :)
W każdej pogodzie jest coś wyjątkowego. Słońce daje energię, jest impulsem do działania, a kiedy pada deszcz? Kiedy pada deszcz można zbierać te drobinki, które potem staną się inspiracją, albo które cieszą pomimo niesprzyjającej aury! Odkrywajcie, cieszcie się i wyjdźcie naprzeciw temu, co czeka za rogiem :)

2 komentarze:

  1. Cuda natury :) pokazuj nam je ciągle bo robisz to wspaniale :)
    Ja uwielbiam po deszczu ten zapach - jest jedyny w swoim rodzaju !
    pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) będę Was zabierać w Bieszczady, bo jest tak, że opowiadać trzeba! A zapach po deszczu.....UWIELBIAM od zawsze! ;)

      Usuń