sobota, 26 kwietnia 2014

Przyjaciele...

Mysza, myszą - choćby była najbardziej urokliwą, najbardziej optymistyczną i obdarzoną szóstym zmysłem, wspomnieć należy o innych ważnych personach. Niestety nie ma ich tu teraz z nami osobiście, ale są obecni...Oto oni! Tadam...

Dwa zwierzaki - dwa żywioły - dwie miłości!


Myszan

Rupert

5 komentarzy:

  1. Cudni są ! Też mam w domu psio-koci duet i w związku z tym całe mnóstwo miłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo tak, to moi wiekowi, dostojni towarzysze - dwa różne temperamenty, odmienne charaktery, dwa żywioły! Aj, jak ja za nimi tęsknię... Kokka, Ty pewnie rozumiesz o co chodzi ;)

      Usuń
    2. Rozumiem doskonale :)

      Usuń