czwartek, 17 kwietnia 2014

Lilu Podróżnik

Jesteście ciekawi kim jest Lilu? Lilu to mysz - nietuzinkowa, bo podróżująca, bo w kolorze liliowym, bo z dłuuuugim nosem...Zresztą sami zobaczcie :)


                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                          
 






Jak widzicie Lilu to prawdziwy włóczykij, a i tak nie wszystkie jego eskapady udało się sfotografować. Lubi morze, plażę, góry i polany, lasy i jeziora. Potrafi nawet grać na ukulele! W tym momencie właśnie pakuje swój plecak, bo już jutro wyrusza w kolejną podróż - w Bieszczady i to na pół roku! Zaglądajcie czasem co u niego słychać ;)

9 komentarzy:

  1. Lilu jest uroczy i ma w oczach ten błysk ;) Udanego wyjazdu !!!
    Ps Będę czekać na Twoje relacje, lub choćby migawki z Bieszczad bo już baaardzo dawno mnie tam nie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokka - może nas odwiedzisz? Miejsce jest bajeczne. Jest tak cicho, tak spokojnie i energetycznie. Teraz świat budzi się do życia, zwierzaki wychodzą z lasów, schodzą z gór na polany, ptaki śpiewają tak, że nawet kiedy czasem smutno i źle - od razu jakoś tak lepiej się robi, ziarenko radości i nadziei zaczyna kiełkować :) Przybywaj i daj się temu porwać !

      Usuń
    2. Dziękuję za zaproszenie :) Pięknie by było ! może kiedyś się uda się tak porwać :)

      Usuń
  2. Lilu wie, jak podróżować :) Jest kijaszek, gdyby nóżki były bardziej zmęczone, niż jego ciekawość świata! Walizeczka niewielka, bo przecież w podróży przedmioty tracą wartość, którą nadajemy im w domu. Oko czujne, karimata pod ręką, gdyby była pora na odpoczynek i relaks no i umiejętność muzyczne- niezbędne :) Czekamy na Bieszczadzkie relacje Lilu i my :) Misiura i misieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Lilu to świetny kompan na wyprawy - lubi nowe, nieznane, szybko się uczy i zjednuje sobie ludzi swoją urokliwą, mysią naturą :) A relacje będę, już niebawem póki co Lilu bacznie obserwuje rozkwitający świat i "zielenieje" z radości! pozdrawiamy! Misiurowy świat!

      Usuń
  3. Ściskam Lila :)
    I mnie tam od zimy-niezimy nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy :) a Lilu przesyła zielone, wiosenne uściski!

      Usuń